Search

Search using this query type:



Advanced Search (Items only)

Letter 1

Dublin Core

Title

Letter 1

Subject

Poland -- History -- Occupation, 1939-1945
Poland -- History -- Occupation, 1939-1945 -- Correspondence
World War, 1939-1945 -- Poland

Description

Letter is addressed to "Dear Brothers"

Creator

Święch, Jan

Date

1941-07-16

Language

Polish

Document Item Type Metadata

Text

Samocice 16 lipiec 1941
Kochani bracia! Otrzymaliśmy od was 2 listy jeden z dnia 9 czerwca 8 lipca, a ten z 23 czerwca 15 lipca t.j. wczora [sic.] na które wam dziś odpisuje, za listy te wam dziękujemy co do nas to również jak i u was jest wszystko bez żadnych zmian chociaż my sie ich w czerwcu spodziewali bo (do domu?) szła burza i słyszeliśmy już grzmoty przez tydzień lecz [unreadable] usichły i jedynie co stale [unr] (wrony?) lecz to nasze to nie mamy strachu bo już w najgorsze łomineło, a [?] chce [wam?] donieść co tu st… to Antek Wojlowicz(?) jest na [?] od 20 maja, tak samo Wojtek [?] który(?) podobno już zabity a [2 words] do [?] i schodzi za [2 words] [redacted], [?] z nimi pojechał[?] [?]


tam gdzie i Michał ale nie razem [i?] jest też ze 30 ludzi w Niemcach na robocie co pojechali z obawy przed Kszenówkiem, lób [?] Kszenówka którym sie puźniej[?] od Tarnowa [2 words?] inni pisał bhym dużo o tym ale lepiej napisać co inne. Michał do nas pisuje dobrze mu jest jest tam gdzie był i chwali sobie że mu dobrze bo tak musi a wrzeczywistośći to Bóg wie jak mu jest bo przysłał do domu fotografie to dużo lepiej w domu wyglądał posłał bym ja i wam ale nie wolno. U nas już my jeczmiej zimowy sprzątneli było go 2 metry z 52 snopków teraz zboża są piękne i mają być plenie[?] bo jedno że są piekne mało zwalonych, a drugie że ziarna naszym [crossed out] gospodarzom ogromnie potrzeba

[p.2]

i zato każdy z nas ma obowiązek wszystko w pożatku robić i oszczędzać i my sobie nie narzekamy bo nam jest dobrze bo możemy bardzo duża ale myśleć lecz mówić szkoda, ale robić to nikt nie zaprzeczy choć by miał padnać od pracy a o [?] piszesz o okryciu że [redacted about 8 lines] [?] dojrzewają o ile bedzie słońce i by były u nas za tydzień bo jest puźny rok i zato ludziom kiszki marsza graja nawet piekło u nas pożyczyło jęczmienia dla siebie i dla Bani[?] [redacted line and a quarter] my od domu mamy jeszcze ponad 10 kilo starego ale o tym nie wolno mówic [redacted] Co do Chlaslawy[?] to taka mowa że strel[?] jest dobry ja go sam odpisał ze zwrotu i szukajcie gdzieś za mostem na prawo na west sprynkwi[West Springfield?] tam jego brat Szczepan ma haus i są razem oba z Pietrem, i tata tam byli. Kończąc donosze że my w domu zdrowi i pracujemy aby był wszędzie ład i pożądek bo teraz taki nakaz nawet już my i gościniec zamiatali. Jeszcze was pozdrawiamy wszyscy i miejcie sie dobrze, a list pisałem wczas rano jak było trochu ciemno zato nie dojrzałem lenijek a świcic nie wolno pod [korąpum prawa?]. ale o tem potem. a dziś koniec. J. Świech

Original Format

paper

Files

Citation

Święch, Jan, “Letter 1,” Polish Center Archives, accessed June 26, 2017, http://archives.polishcenter.net/items/show/140.